Jak zrobić masę solną?

Jak zrobić masę solną?

Nie ma chyba człowieka, który choć raz, np. w dzieciństwie, nie miałby styczności z masą solną. Ten idealny wyrób domowej roboty ma wiele zalet – świetnie sprawdza się do wykonywania rozmaitych ozdób, figurek czy innych dekoracji, dając całe mnóstwo nieograniczonych wręcz możliwości. Ponadto jest doskonałym i przede wszystkim w pełni naturalnym tworzywem do zabaw z dziećmi. Lepienie z niej, niczym z plasteliny, pozwala rozwijać kreatywność i zdolności manualne. Na rynku dostępne są dziś także gotowe produkty tego typu, jednak warto stworzyć masę samodzielnie. Jej produkcja jest bowiem niezwykle łatwa, nie pochłania też ani zbyt wiele czasu, ani nakładów finansowych – całość trwa dosłownie kilka lub kilkanaście minut i kosztuje grosze. Zresztą, wszystkie niezbędne do jej wykonania rzeczy i tak zazwyczaj większość z nas posiada w kuchennych szafkach. Okazuje się jednak, że nie każdy wie, jak zrobić masę solną. Jak więc zabrać się do tego? Co będzie nam potrzebne?

Masa solna, jak sama nazwa wskazuje, składa się z soli – konieczna będzie więc jedna jej szklanka. Drobnoziarnista sól to jednak nie wszystko. Niezbędna jest również do tego mąka (tu także wystarczy szklanka). Aby oba składniki dało się ze sobą trwale połączyć, musimy zastosować trzeci i zarazem ostatni element. Jest nim po prostu zwykła woda z kranu, w ilości maksymalnie pół szklanki. Oprócz zgromadzenia składników, warto również przygotować miskę, w której zmieszamy wszystkie rzeczy, oraz miejsce – dobrze sprawdzi się blat stołu lub szafki kuchennej. Jak zrobić masę solną? Do pojemnika wsypujemy sól i mąkę. Całość zalewamy powoli wodą, jednocześnie mieszając. Czynność ta powinna przypominać ugniatanie ciasta. Jeśli uznamy, że ilość wody jest wystarczająca, możemy przerwać wlewanie jej. Nie kończymy jednak wyrabiania masy solnej. Robimy to jeszcze przez jakiś czas (może nam to zająć kilka minut), aż jej konsystencja stanie się idealnie gładka i pozbawiona wszelkich grudek. Na koniec można rozwałkować całą masę, by wygodniej dało się z niej korzystać. Od tego momentu tworzywo jest gotowe do użytku i możemy rozpocząć lepienie z niego. Jeśli mamy go zbyt dużo, nadmiar można schować do reklamówki czy woreczka i włożyć do lodówki. Tam masa solna może pozostać przez parę dni, jednak po wyjęciu należy dodać do niej odrobinę wody.

Trzeba przyznać, że cały proces nie jest to szczególnie skomplikowaną sprawą. Jeśli mimo wszystko nadal nie mamy pewności, jak zrobić masę solną, możemy włączyć również filmiki instruktażowe, zamieszczane w sieci. Warto jednak wziąć pod uwagę, że jeżeli masa solna nie wyszła najlepsza, wystarczy odrobinę zmienić proporcje, dodając np. więcej mąki czy wody. W internecie możemy znaleźć też sporo inspiracji i pomysłów na wyroby z masy solnej. Wiele osób wykorzystuje to tworzywo choćby do wykonania dekoracji na świąteczną choinkę. Po zrobieniu należy je oczywiście podsuszyć, np. w pierniku ustawionym na max 70 stopni. Całość można dodatkowo ozdobić, np. malując farbami lub brokatem.

Procenty są wśród nas

Procenty są wśród nas

Sklepy nieustannie kuszą nas obniżkami cen. Niemal wszędzie natykamy się na specjalne oferty – promocje z okazji wyprzedaży, obniżki cen przy zakupie kilku sztuk produktu, specjalne ceny dla produktów z krótkim terminem przydatności do spożycia itp. Bardzo często taka specjalna oferta wyrażona jest w formie procentowej – przykładowo dowiadujemy się, że atrakcyjna sukienka została przeceniona o 30%. Zastanawiamy się może, jaka to jest konkretnie kwota i ile faktycznie zaoszczędzimy, jeśli zdecydujemy się na zakup.

Wiedza o tym, jak obliczyć procent jest w dzisiejszych czasach nieodzowna. Przydaje się nie tylko w sklepach, ale także w kontaktach z instytucjami finansowymi, dostawcami mediów, podczas lektury artykułów na różne tematy itd. Najprościej rzecz ujmując jeden procent to jedna setna całości, tak jak jeden grosz to jedna setna złotówki. Miara procentowa używana jest zazwyczaj w kontekście opisywania różnego rodzaju zmian, czyli np. obniżek lub wzrostów cen, kosztów lub innego rodzaju wskaźników. Wtedy pamiętać musimy, że opisywana zmiana odnosi się do wartości początkowej. Jeśli sukienka po obniżce o 30% kosztuje np. 196 zł, to nie oznacza to, że początkowa cena wynosiła o 30% więcej. W rzeczywistości musimy przyjąć, że pierwotnie cena wynosiła 100%, a po obniżeniu jej o 30%, została ona na poziomie 70% ceny pierwotnej. Aby określić tę cenę musimy po prostu podzielić nową cenę przez 70%, czyli przez 0,7. Wtedy okaże się, że początkowa cena sukienki wynosiła 280 zł, a co za tym idzie zapłacimy za nią mniej o 84 zł.

Przykład niezwiązany z pieniędzmi może dotyczyć np. spalania w dwóch autach. Jeśli chcemy jeździć ekonomicznie, możemy pozbyć się paliwożernej maszyny i kupić sobie nieduży, ekonomiczny samochód. Wiedza o średnim spalaniu w obu autach pozwoli nam na określenie, o ile jest ono mniejsze. Przyjmijmy, że pierwszy samochód palił 9 litrów benzyny, a drugi – tylko 6,5. W takim wypadku różnica wyniesie 2,5 litra, ale ile to będzie procent? Pamiętajmy, że aby określić zmianę, odnosimy się do wartości początkowej, którą w tym wypadku jest spalanie w pierwszym samochodzie. To oczywiście 9 litrów, które w tym wypadku stanowią nasze wyjściowe 100%. Różnica w spalaniu podzielona przez tę wartość (czyli 2,5/9) da nam poszukiwany wynik, a więc ok. 0.28. Pamiętajmy, że całość to 100%, dlatego taki ułamek należy jeszcze przemnożyć właśnie przez 100% i otrzymamy 28%. W ten sposób policzyliśmy, że po zmianie auta spalanie zmniejszyło nam się o 28%. W konsekwencji o tyle też mniej wydamy na paliwo.

Jeśli obliczanie procentów nadal przysparza nam problemów, cenna może okazać się szybka powtórka materiału ze szkoły. Może nasze dziecko akurat przerabia ten temat na lekcjach matematyki i warto usiąść z nim do zadania domowego, a przy okazji odświeżyć tę cenną wiedzę? Procenty są w naszym życiu niemal wszechobecne. Brak ich znajomości grozi nam nie tylko trudnościami w rozumieniu wielu tekstów, zwłaszcza z dziedziny ekonomii lub techniki, ale może narazić nas także na błędne decyzje dotyczące naszych finansów.

Blog dla każdego

Blog dla każdego

Własny blog to dzisiaj w zasadzie nic szczególnego. Ludzie zakładają je, by podzielić się ze światem swoimi pasjami, przemyśleniami czy pomysłami. Nad tym, jak założyć bloga, głowią się między innymi mali przedsiębiorcy. Jeżeli prowadzą działalność handlową w Internecie to właśnie z jego pomocą mogą wypromować swoje produkty bądź usługi. W sieci pisać może natomiast każdy, co niestety nagminnie wykorzystują ludzie piszący nie tyle negatywne, co zwyczajnie złośliwe komentarze. W ich wypowiedziach dominuje gniew, frustracja oraz żal. Blog to jednak coś innego. Nie sprowadza się on do kilkuzdaniowych opinii, wymaga natomiast konsekwencji, pomysłu na tekst i planu na dobrą historię. Ostatecznie przydaje się także możliwie lekkie pióro, choć współcześnie blogi tworzą także Ci, którym zupełnie obce są zasady polskiej ortografii, gramatyki, nie mówiąc już o interpunkcji. Nie jest to trend, któremu można przyklasnąć z optymizmem. Publikacje takich ,,twórców” czytają bowiem różne osoby. Często są to młodzi ludzie, dopiero poznający język ojczysty. I nie każdy blog powinien być dla nich źródłem takiej wiedzy.

Po co i jak założyć bloga? Odpowiedzi na to pytanie mogą być przeróżne. Szukając tych najtrafniejszych, warto przyjrzeć się autorom owych publikacji. Największą popularnością cieszą się blogi znanych osób. Ich tematyka jest bardzo różna, bo i specjalności tych ludzi są odmienne. I tak blogi dotyczą zarówno gotowania czy prowadzenia domu, jak i radzenia sobie w pracy czy problemów egzystencjalnych. Ludzie mają w końcu różne potrzebny i problemy właśnie. Dlatego interesują ich niejednorodne blogi. Nie wszyscy ich autorzy są znani, większość dąży jednak do zdobycia popularności. Między innymi dlatego regularnie zamieszczają na swoich stronach kolejne wpisy. W ten sposób zwiększają szansę dotarcia do szerszego grona czytelników. Na tym z kolei korzysta ich rozpoznawalność. Jednak blog nie musi służyć tylko takim celom. Często natomiast porównuje się go do pamiętnika. Co prawda nie ma tu mowy o prywatności, ale nie wszyscy autorzy podpisują się pod swoimi blogami z imienia oraz nazwiska. Czasami piszą głównie dla siebie. Zamiast w ukrywanym pod materacem zeszycie robią to na komputerze. To urządzenie jest obecnie integralną częścią życia ludzi, niż zatem dziwnego, że chętnie zastępują nim tradycyjny kawałek papieru. To, że ktoś przeczyta bloga, też jakoś szczególnie nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, pisząc o swoich problemach czy uczuciach, można też wpłynąć na życie innych ludzi, zmagających się z podobnymi wyzwaniami.

Parafrazując znane powiedzenie, pisać każdy może. I dotyczy to przede wszystkim publikowania w sieci. Jeżeli szuka się sposobu na szlifowanie warsztatu, wypromowanie swojej strony internetowej czy podzielenie się własną historią warto poszukać informacji jak założyć bloga. Wbrew pozorom nie jest to trudne, często udaje się też bez dodatkowych opłat. Blog powinien być też integralną częścią prowadzonej przez przedsiębiorstwo witryny internetowej.

Jak przytyć

Jak przytyć

Na świecie obecnie jest moda na bycie szczupłym, a nawet w niektórych kręgach na bycie chudym lub bardzo chudym. Nawet jeśli nie każdemu do twarzy z chudością, taki jest wszechobecny trend. Modelki są bardzo chude, niemal kościste i taki się lansuje kanon piękna. Chude jest piękne, taka treść przebija się z magazynów mody czy urody, gdzie dieta goni dietę, a na zdjęciach tylko dziewczęta-szkielety.
Nie jest to wcale dobre podejście, nie gońmy za tym aby być super chude. Nie katujmy się głodówkami i ćwiczeniami przez siedem dni w tygodniu. Mężczyźni często przyznają, że wolą kobiety o pięknych kształtach klepsydry, pełnych piersiach i biodrach. Nie mylmy tego z otyłością, ale chodzi o normalną i zdrową budowę ciała. Czasami dziewczyny pragną nieco przytyć,aby lepiej wyglądać. Jednak nigdzie nie ma dobrych porad jak przytyć ?
W gazetach i w sieci pełno informacji o tym, jak pozbyć się kilku kilogramów, a nie jak je sobie dodać. Jak sprawić aby pupa była ciut krąglejsza, a piersi obfitsze ? Przecież najważniejsze to czuć się dobrze w swoim ciele. Pozbądźmy się kompleksów.
Po pierwsze należy wprowadzić do diety więcej kalorii i tłuszczu.Wcale nie chodzi o dania typu fast food, a raczej o pełnowartościowe produkty – tłusty biały ser, pełne mleko, naturalne masło, tłuste ryby bogate w składniki odżywcze, wysokogatunkowe mięso. Potrawy nie powinny ociekać tłuszczem, a tylko mieć go w składzie.
Po drugie, ćwiczenia budujące tkankę mięśniową. Dzięki temu nasze ciało nabierze innych proporcji, będzie smuklejsze a umięśnione, pupa się podniesie. Nie przesadzajmy z ćwiczeniami aerobowymi, które spalają tłuszcz. Jeśli chcemy nabrać ciałka, lepiej umiarkowany wysiłek i nieco więcej jedzenia niż zwykle. Nawet chcąc przybrać na wadze, nie rezygnujmy z wysiłku fizycznego. Jest on dobry dla naszego ogólnego samopoczucia. Uzupełniajmy przy tym płyny, pijąc niegazowaną wodę mineralną.
Szukając informacji jak przytyć, można mylnie myśleć, że wystarczy kilka pączków dziennie i frytki. Nie wolno tak się odżywiać, wyniszczymy tylko wątrobę i nabawimy się niepotrzebnych schorzeń układu trawiennego,a co gorsze podniesiemy poziom cukru.
Czasami chcemy przytyć, ponieważ przeszliśmy chorobę, wyniszczyła nas, zeszliśmy z masy mięśniowej, czy po pobycie w szpitalu, lub ciężkim okresie stresu lub depresji. Tu najważniejsze jest dobre odżywianie, zbilansowana dieta, owoce, warzywa i więcej tłuszczu i kalorii. Wysokokaloryczne potrawy mogą być zdrowe :awokado, batony proteinowe,wszelkie koktajle białkowe, bułki ziarniste typu grahamka, tuńczyk w oleju. To zdrowe artykuły spożywcze, które pomogą ci przybrać na wadze. Podjadając orzechy czy pestki dyni, albo rodzynki lub muesli rano także uzupełniamy zdrowe tłuszcze w organizmie.
Przytycie na pewno jest o wiele prostsze niż chudnięcie, ale monitorujmy przyrost wagi, aby nie przekroczyć ustalonej granicy kilku kilogramów. Chociaż dieta na przytycie wydaje się być czymś dziwnym, często stosują ją aktorzy dla ról lub sportowcy przykładowo bokserzy.

Sposoby na wysokie ciśnienie

Sposoby na wysokie ciśnienie

W obecnych czasach, w których to nie odżywiamy się jako społeczeństwo najlepiej, zapadamy na coraz więcej chorób, których jeszcze kilkadziesiąt lat temu w ogóle nie było, lub które były obecne w tak naprawdę bardzo małym stopniu. Jest to spowodowane przede wszystkim wysoko przetworzonym jedzeniem zamkniętym w paczkach, które atakuje nas z półek sklepowych w bardzo dużej ilości i czasem naprawdę bardzo ciężko obejść się smakiem i nie sięgnąć po coś. Wszak wszyscy lubimy czasem zajeść stres, czy poprawić sobie humor poprzez zjedzenie słodyczy. Niestety coraz częściej dajemy sobie takie przyzwolenie i mimo większej świadomości społecznej o odżywianiu, ignorujemy fakt, że zapadamy na choroby nowej generacji, a także ich mutacje. Jedną z najpoważniejszych chorób jest nadciśnienie, które niestety sam posiadam, ale postanowiłem z tym walczyć nie tylko za pomocą farmaceutyków. Może to brzmieć paradoksalnie dla niektórych, ale na ratunek przyszło mi bieganie i wysiłek fizyczny. Jeszcze do niedawna myślałem, a właściwie byłem pewien, że po bieganiu kilka razy w tygodniu ciśnienie pójdzie zdecydowanie w górę. Wiemy przecież jak mocno wali serce po kilku przebiegniętych kilometrach. Moje obawy okazały się jednak totalnie bezzasadne i szybko uświadomiłem sobie, że jest wręcz przeciwnie i wysiłek fizyczny jest mi bardzo potrzebny. Jest on potrzebny wszystkim osobom, które wiodą tak jak ja siedzący tryb życia i pracy. To oczywiste, że budowlaniec, który przeszedł na budowie kilkadziesiąt kilometrów dziennie, oraz przerzucił kilka ton, nie będzie miał zbyt wielkiej chęci na to, by biegać po 12 godzinach pracy. Ten sport jest zdecydowanie przeznaczony dla tych, którzy pracują w domu, czy biurze i większość swojego czasu siedzą przed komputerem. Oczywiście nikomu nie zabieram prawa do uprawiania tego pięknego sportu i jeśli ktoś czuje się tylko na siłach nawet po ciężkiej pracy, to jak najbardziej mogę to polecić, gdyż sprawdziłem na sobie, że bieganie niesie za sobą naprawdę dużo korzyści, a ja wiem już jak obniżyć ciśnienie i mam na to swój sposób. Mówi się także, że każdy powinien spytać przed rozpoczęciem tego sportu lekarza i zasięgnąć wiedzy, czy może go uprawiać. Nie przeczę, że tak powinno być, jednakże wydaje mi się, że każdy już po tygodniu uprawiania będzie czuł i dostanie znak od organizmu, czy chce się tym dalej zajmować, czy nie jest to zabawa dla niego. Najważniejsze przy bieganiu jest to, byśmy posiadali wygodne i przeznaczone do tego zajęcia buty. Jest to warunek konieczny i nie musi się wiązać wcale z ogromnym wydatkiem. Ja znalazłem swój model na promocji, w której zakupiłem obuwie znanej marki za 100zł. Były one przecenione o ponad 50%. Da się to zrobić, lecz trzeba tylko chcieć i się dobrze rozejrzeć. Gdy zakupimy już buty do biegania ze specjalną pianką, która niweluje uderzenie stopy o podłoże, będziemy gotowi by zacząć swój wysiłek. Na początku nie szalejmy zbyt bardzo, tak by stopniowo przyzwyczaić nasz organizm do wysiłku, a także nasze mięśnie, do wycisku, jakiego dawno nie czuły.

Bieganie

Bieganie

Bieganie w ostatnim czasie stało się jedną z najpopularniejszych aktywności sportowych, na jakie decydują się osoby dosłownie w każdym wieku. Przyczyniła się do tego niewątpliwie moda na zdrowy tryb życia i wysportowane, piękne ciało. Jest to więc jeden z nielicznych przykładów, kiedy pojawiające się trendy są zdecydowanie pozytywne. Bieganie poprawia najogólniej zdrowie, a mówiąc bardziej szczegółowo powoduje, że człowiek hartuje się i nabywa dodatkową odporność na drobne bakterie. Osoby uprawiające sportu chorują po prostu mniej, gorączki praktycznie nie miewają, a leki oprócz awaryjnych sytuacji mogą odstawić daleko od siebie. Bieganie sprzyja oczywiście traceniu tkanki tłuszczowej, więc dużo osób traktuje to po prostu jako metoda na zrzucenie zbędnych kilogramów. Wysiłek jest na tyle intensywny, że faktycznie jego regularne uprawianie daje możliwość poprawienia w realny sposób swojej sylwetki. Oczywiście wszystko musi przyjść z czasem, aczkolwiek przy odrobinie cierpliwości osiągnąć można zdecydowanie wymierne cele. Wiele osób uprawia bieganie także z powodów czysto sportowych – sprawia im satysfakcję, że mają na tyle dobrą kondycję, aby móc przebiec określoną sobie liczbę kilometrów, czasami także uwzględniając czas. Bicie swoich własnych rekordów i wznoszenie się na nowe poziomy samodoskonalenia jest dla bardzo wielu swoistym hobby i szansą na realizowanie siebie. Pamiętajmy, że już Arystoteles twierdził, że człowiek powinien łączyć rozwój duchowy i cielesny. Warto więc dbać o swoją kondycję, a nie zaniedbywać jej prowadząc siedzący tryb życia. Regularne biegania spowoduje, że będziemy mniej problemów z pokonywanie długich dystansów na pieszo, wchodzeniem po schodach, że będziemy mogli w pełni cieszyć się z wycieczek górskich bez narzekania, że jest ciężko.

Bieganie, a raczej wysiłek fizyczny, który jest dzięki niemu osiągany wyzwala w człowieku endorfiny, powszechnie nazywane hormonem szczęścia. Rozlewają się one po człowieku tworząc bardzo przyjemne uczucie i pewność, ze wykorzystujemy maksymalnie możliwości, jakie dała nam natura tworząc nasze ciała. Oczywiście największym problemem jest jednym to jak zacząć biegać. Wiele osób patrzy na osoby uprawiające sporty z pewną zazdrością, ale sama nie może zmotywować się, żeby wstać z łóżka i wyłączyć na to jedno popołudnie telewizora. Dom i swoje własne przyzwyczajenia są swego rodzaju strefą komfortu, którą ludzie przekraczają z najwyższym trudem. Dodać można, że bieganie dla osób, które dopiero zaczynają kontakt ze sportem może być na początku niezwykle męczące i nieprzyjemne. To zupełnie normalne – nie jesteśmy w stanie od razu wyjść i przebiec maratonu, bieganie łączy się więc ze swego rodzaju wyrzeczeniami, a nawet czasami poświęceniami. Warto jednak przełamać się, ubrać wygodne ubrania i wyjść do pobliskiego parku czy lasu spróbować swoich sił. Osoby, które prowadzą siedzący tryb życia powinni zaczynać od bardzo krótkich dystansów: pół kilometra, kilometr… Dokładać należy z umiarem, wedle swoich preferencji – postęp jednak zawsze będzie.

Messenger

Messenger

Messenger to jedna z najbardziej popularnych aplikacji, która została wypuszczona przez firmę Facebook i od 2016 roku jest najpopularniejszym i najbardziej powszechnym komunikatorem obsługiwanym przez smartfony. Pisanie przez Messengera możliwe jest oczywiście tylko przy łączu internetowym, ale jest ono w dzisiejszych ofertach operatorów na tyle powszechne, że komunikator praktycznie całkowicie wyparł zwyczajne wiadomości SMS. Komunikator używany jest głównie przez młodzież, która potrafi czatować w ten sposób ze znajomymi przez wiele godzin dziennie. Przekonują się do niego jednak osoby dorosłe, które doceniają postęp technologiczny i z zapałem chłoną nowinki ostatnich dwóch lat. Dodatkowym dla nich argumentem jest to, że komunikatora można od stosunkowo niedawna używać bez konieczności zakładania konta na Facebooku. Messenger praktycznie zdominował rynek komunikatorów w Polsce; jest zdecydowanie pierwszą instalowaną aplikacją na telefonie. W obliczu zaniku popularności Snapchata, Messenger trzyma się bardzo dobrze. Na zachodzie pewną estymą cieszy się WhatsUp, ale aplikacja ta nigdy nie przyjęła się na dobre w naszej Ojczyźnie. Warto również dodać, że sporą zaletą Messengera jest mikroskopijne zużywanie danych zwłaszcza w porównaniu z innymi tego typu aplikacjami.

Messenger daje rozmaite możliwości konwersowania, a stosunkowo częste aktualizacje powodują, że jego użytkownicy nie mogą narzekać na nudę. Bardzo popularna stała się opcja tworzenia grup, które umożliwiają grupowe czatowanie. Jest to bardzo dobre miejsce do umawiania się na spotkania całą ekipą czy okazja do posiadania kontaktu od razu z większą ilością osób. W grupach od niedawna można ustalić administratorów, którzy czuwają nad tym, kto jest do nich dodawany lub usuwany. Wcześniej tego typu sędzią mógł być każdy członek.

Warto również dodać, że na Messengerze istnieje bardzo wiele emotek do wyboru, które powodują, że rozmowa staje się ciekawsza i bardziej intuicyjna. Dają także możliwość przekazania graficznie swoich obecnych uczuć i są swoistym nierozłącznym dodatkiem do dzisiejszych wiadomości. Oprócz tego na Messengerze istnieje opcja wysyłania najróżniejszego rodzaju gifów, a także przede wszystkim zdjęć. Można je zrobić od razu systemowym aparatem i posłać prosto na grupę bez konieczności zapełniania sobie miejsca na telefonie. Zdjęcia na Messengerze są coraz lepszej jakości – już nie tracą jej automatycznie po przesyłanie na facebookowy serwer. Messenger daje również możliwości personalizacji konserwacji – ustawienia pseudonimów swojego rozmówcy i zmiana koloru wiadomości. Można również ustawić opcję dymków wiadomości, przez które po otrzymaniu wiadomości wyświetli nam się w roku telefonu zdjęcie profilowe osoby, która chce się z nami skontaktować.

Wiele osób zastanawia się jak wylogować się z Messengera. Co ciekawe, nie da się tego zrobić całkowicie, ale można przełączyć konto w ustawieniach (kliknięcie w swoje zdjęcie profilowe w prawym górnym rogu). Całkowite wylogowanie możliwe jest tylko po odinstalowaniu aplikacji, ale opcja przełączania powoduje, że jak najbardziej na urządzeniu może z Messengera korzystać więcej niż jedna osoba.

Pomysłowe dania z ryżem

Pomysłowe dania z ryżem

Ryż to świetna alternatywa dla wszystkich, którym znudziły się ziemniaki, kasze czy makarony. Ma neutralny smak, więc z łatwością skomponujemy z jego dodatkiem bardzo rożne potrawy- zarówno wytrawne, jak i słodkie. Ryż gotuje się szybko i nie wymaga wiele zachodu, a daje mnóstwo możliwości. Nie bez znaczenia jest również to, że łatwo się przechowuje. Suchy ryż można trzymać w spiżarce zawsze na czarną godzinę. Natomiast nadmiar gotowego ryżu możemy w prosty sposób przerobić na inne danie lub zamrozić na zaś. Warto mieć więc ryż pod ręką, w razie gdyby naszła nas ochota na ekspresowy pyszny posiłek.

Jak ugotować ryż, to pytania które nurtuje wielu domorosłych kucharzy. Faktem jest, że źle przyrządzony ryż jest niesmaczny, wodnisty i nie nadaje się do jedzenia. Każdy z nas przynajmniej raz ugotował taki ryz, który w całości wylądował w koszu na śmieci. To żaden wstyd. Jeśli jesteśmy amatorami kuchennymi, to zupełnie normalne, że wprawa wymaga wielu doświadczeń, w tym również licznych porażek. A więc do dzieła. Jak przygotować ryż tak, aby był w sam raz miękki, ale nie rozgotowany, i aby nadawał się do dalszej obróbki? Spieszymy z podpowiedzią.

Na początek zapnijmy o ryżu w torebkach. Jeśli nie umiemy ugotować ryżu tradycyjną metodą, to ten z woreczka zupełnie nam nie wyjdzie. Nie chodzi o to, że ten ryz jest gorszy. Wręcz przeciwnie. Producenci, poprzez zamknięcie ryżu w woreczkach, pragną nam ułatwić życie. Nie musimy się bawić w odmierzanie składników itp. Wrzucamy woreczek do wody i załatwione. Ale tutaj tez ważne są proporcje i czas. Jeśli dodamy zbyt dużo płynu, ryz się rozgotuje, a wraz z wodą wypłukany z niego wszystkie witaminy i wartości odżywcze.

Najpierw należałoby się opanować sztukę gotowania ryżu w sposób tradycyjny. Musimy oczywiście zawczasu wybrać rodzaj ryżu. Na rynku mamy ogromny wybór typów i kolorów. Należy pamiętać, że poszczególne ryże różnią się od siebie nie tylko smakiem, ale i stopniem twardości, fakturą, przeznaczeniem oraz oczywiście czasem gotowania. Ciemny ryz wymaga znacznie dłuższej obróbki niż np. ryż jaśminowy, który gotuje się zaledwie 10 min. Należy zawsze wziąć to pod uwagę.

Ryż najpierw dokładnie płuczemy na gęstym sicie. Usuwamy w ten sposób nadmiar skrobi i ryż będzie bardziej sypki. Następnie wrzucamy ziarenka do rondla. Najlepiej jest gotować ryż w garnku z grubym dnem, unikniemy wówczas zbyt szybkiego przypalenia. A przypalony ryż to prawdziwa katastrofa, ponieważ zapach spalenizny natychmiast przenika do całej zawartości rondla i ryż nadaje się już tylko do wyrzucania. Na jedną szklankę ryżu potrzebujemy dwie szklanki płynu. To ważne, aby zachować smak i wartości potrawy. Jeśli wody jest za mało ryz będzie przywierał do dna i będzie twardy. Jeśli wody będzie zbyt wiele, wyjdzie bardzo wodnisty. Ryz możemy oczywiśćie gotować również z innymi płynnymi składnikami np. mlekiem lub bulionem. Proporcja pozostaje ta sama. Zwykły, biały ryż wymaga ok 15 min. gotowania na bardzo małym ogniu pod przykryciem i ok 10 minut parowania.

Jak poderwać chłopaka

Jak poderwać chłopaka

Miłość, to temat rzeka, tak samo jak temat podrywu i flirtu. Kobiety potrafią o tym rozmawiać godzinami, o facetach, randkach, drinkach, a także sprawach sypialnianych. Tak już jesteśmy stworzeni, że bez miłości ciężko żyć, bez tej drugiej osoby obok.
Czasami spotykamy kogoś jeszcze liceum czy na studiach i wiemy, że to ten, ta jedyna, z kim chcemy spędzić resztę życia. Czasami przypadkiem nasz stary znajomy po wielu latach okazuje się być kimś bez kogo ciężko wytrzymać i tęsknimy. Ale czasami nikt taki wyjątkowy nie pojawia się na naszej drodze. Co wtedy? Z pomocą przychodzą różnego rodzaju portale randkowe, gdzie z łatwością można zaprosić kogoś na randkę. Ale randka, zarówno w realu jak i z internetu to jedno, a samo poznanie kogoś i poderwanie – to zupełnie inna sprawa.
Niejedna dziewczyna głowi się i zastanawia godzinami, jak poderwać chłopaka, tego jednego, upatrzonego, co zrobić aby zwrócił na mnie uwagę?
Otóż sposobów jest mnóstwo. Pamiętajmy jednak, że to mężczyźni są raczej zdobywcami, chcą czuć, że to oni zdobyli kobietę ich marzeń, a nie, że to ona ich uwiodła. Niemniej, w obecnych czasach podrywać wolno przedstawicielom obu płci. Kobieta powinna być pewna siebie, ale nie zarozumiała, mądra ale nie przemądrzała. Przy tym, ważne aby zdobyć skądś wiedzę, co robi nasz wybranek albo czym się interesuje. Wtedy dużo łatwiej zacząć podryw czy zwykłą rozmowę.
Nie bądźmy zbyt nachalne, nie wysyłajmy 100 smsów do chłopaka, jeśli nie odpisuje. Lepiej jeden, zdawkowy, jakieś niedopowiedzenie, jakaś tajemnica, którą on będzie chciał odkryć. Można przypadkiem na niego wpaść, uśmiechnąć się. Wygląd niestety często jest pierwszym an co mężczyźni zwracają uwagę, toteż zawsze miejmy czyste włosy i paznokcie.
Wszystko zależy czy podrywamy kogoś, kogo już znamy od jakiegoś czasu, wiemy co robi na co dzień albo co lubi, czy zupełnie obcego mężczyznę. Z obcym trzeba nawiązać kontakt wzrokowy, uśmiech podobno czyni cuda, więc zawsze warto od tego właśnie zacząć.
Nie jest niczym złym zaproszenie znajomego chłopaka na kawę pod byle pretekstem, pożyczyć notatki, wyjaśnić jakieś zagadnienie. Zaproponujmy spacer po parku, jeśli mamy psa. Lub wspólną grę w squasha, jeśli lubi sport. Na to, jak poderwać chłopaka jest bardzo wiele opcji. Kino to niezbyt dobra propozycja na wspólny wypad, bo zamiast skupić się na sobie nawzajem, oglądamy jakiś film, a nie o to chodziło, by facet wpatrywał się w inną kobietę z ekranu.
Bardzo łatwo nawiązać bliższą relację w pubie czy na dyskotece, gdzie panuje po prostu luźna atmosfera. Nikogo nie dziwi machanie do obcej osoby, zaczepianie wprost z pytaniem o numer telefonu. Tam wystarczy stuknąć się drinkiem i przedstawić a rozmowa powinna potoczyć się właściwym torem, jeśli druga strona będzie zainteresowana. Wspólny drink, taniec i rozmowa, często są wstępem do kolejnej randki już w zacisznym miejscu.
Najważniejsze to zawsze być sobą, kłamstwo ma krótkie nogi.Nie udawajmy, że znamy się na wszystkim, a co gorsza że znamy się na przykład na samochodach, kiedy nie rozróżniamy nawet ich marek. To nie jest dobry sposób na podryw.

Jak rysować?

Jak rysować?

Jest wiele ludzi, którzy nie mają pojęcia, jak rysować. Nawet zrobienie prostego obrazka to dla nich duży kłopot. Niestety, nie wszyscy posiadają duże umiejętności w tej dziedzinie. Niektóre osoby nie mają problemu ze stworzeniem efektownego obrazu, inne z kolei nie wiedzą nawet, jak rysować proste zwierzęta i postacie. Jeśli chcą poznać chociażby podstawy rysunku, mogą zapisać się na specjalny kurs, prowadzony zazwyczaj przez osoby z wykształceniem artystycznym. Nauczyciele na takich kursach posiadają duże zdolności i potrafią nauczyć każdego, jak rysować podstawowe przedmioty lub ludzi.
Rysowanie to sztuka, która dla wielu osób jest bardzo trudna. Tylko niektórzy świetnie sobie w niej radzą i potrafią wiernie odzwierciedlać rzeczywistość. Takie osoby są szczęściarzami i powinni starannie pielęgnować i rozwijać swój wyjątkowy talent! Jeśli wiedzą doskonale, jak rysować nawet skomplikowane bryły, przedmioty i budynki, mogą śmiało pomyśleć o studiowaniu na kierunkach artystycznych. Być może czeka ich przyszłość w zawodzie związanym właśnie z rysunkiem lub projektowaniem?
Zazwyczaj już nawet małe dzieci wiedzą, jak rysować podstawowe, proste kształty czy postacie. Rysowanie świetnie wpływa na ich rozwój, dlatego nie powinno się bagatelizować jego znaczenia. Zajęcia z rysunku powinny być obowiązkowym elementem już na etapie przedszkola, aby maluch już od najmłodszych lat miał szansę na rozwijanie swoich zdolności.
Chociaż wielu ludzi wie, jak rysować podstawowe przedmioty, mają duże problemy z narysowaniem bardziej skomplikowanych form. Nie potrafią na przykład narysować konia, sroki czy konkretnej osoby. Tylko nieliczni posiadają taką umiejętność o mogą ją wykorzystać na różne sposoby.
Wiedza o tym, jak rysować, przydaje się szczególnie rodzicom, którzy mogą spędzać czas z dziećmi na tworzeniu ciekawych, rodzinnych arcydzieł. To bardzo rozwijające zajęcie dla każdego malucha! Jednakże istnieją także dzieci które zupełnie nie wiedzą, jak rysować. Co więcej, wcale nie lubią tego robić i wolą zająć się innymi czynnościami – na przykład grą w piłkę czy układaniem klocków. Nie warto zmuszać dziecko do rysowania, jeśli ono za tym po prostu nie przepada. Jeśli będzie zmuszane, efekt może być odwrotny od zamierzanego i maluch zniechęci się jeszcze bardziej! Dzieci które nie wiedzą, jak rysować czasami po prostu wolą wybrać inny rodzaj aktywności i spędzić wolny czas robiąc to, co lubią najbardziej.
Umiejętność rysowania może być bardzo przydatna w wielu zawodach, szczególnie tych związanych z grafiką, projektowaniem czy architekturą. Ale to nie wszystko. Również przedszkolanki i opiekunki w żłobkach powinny doskonale wiedzieć, jak rysować. Co więcej, powinny przekazywać tą wiedzę swoim podobiecznym i zarażać je pasją do rysowania. Być może niektóre maluchy dzięki temu odkryją swój talent i będą mogły rozwijać umiejętności artystyczne, a w przyszłości będą zachwycać otoczenie pięknymi obrazami i innymi dziełami. Warto rozwijać takie zdolności od najmłodszych lat!