Charakterystyka

Charakterystyka

Charakterystyka to forma wypowiedzi mająca na celu opisanie danej postaci. Mogłoby się wydawać, że nie ma w tym nic trudnego, jednakże wiele osób ma z tym problem. Główną bolączką charakterystyki pisanej przez osoby niedoświadczone jest jej „suchość”. Bardzo często spotyka się prace napisane w sposób nieciekawy, wręcz nudny.
Zatem, jak napisać charakterystykę? Należy pamiętać, że ta forma wypowiedzi nie może być wyliczaniem przymiotników dotyczących danego bohatera, a rozbudowanym opisem jego osoby. Poprawnie napisana charakterystyka powinna być interesująca i napisana w żywy sposób.
Zaczynamy od wstępu, a w nim zamieszczamy podstawowe informacje na temat opisywanej postaci. Powinny tu znaleźć się przede wszystkim (oczywiście jeśli są nam znane) informacje takie jak:
-imię i nazwisko,
-wiek,
-miejsce zamieszkania,
-źródło (skąd znamy bohatera).
Najłatwiejsze za nami. Teraz czas na rozwinięcie. Jednak zanim zabierzemy się za dalszą pracę powinniśmy zastanowić się nad tym, jakie odczucia budzi opisywana osoba; czy jest godna, czy nie jest godna naśladowania. Dopiero gdy odpowiemy sobie na te pytania, zabieramy się za pisanie. W rozwinięciu powinny znaleźć się elementy takie jak wygląd postaci, oraz jej charakter i usposobienie. Dobrze jest wypisać sobie je wcześniej na kartce – znacznie ułatwi to pracę. Aby praca była spójna i ciekawa, należy unikać wszelkich powtórzeń, oraz „oklepanych” zwrotów. Jeśli jakiś wyraz ma się powtórzyć, lepiej zastąpić go synonimem. Unikajmy także ciągłego pisania wyrażeń typu „Bohater ma; bohater jest; bohater był” itp. Praca napisana w taki sposób na pewno nie zachęca sobą do przeczytania i nie jest odbierana zbyt pozytywnie. Można rozegrać to inaczej. Na przykład zamiast zdania „Mirek ma niebieskie oczy i krótkie blond włosy.” można napisać „Głowę Mirosława porastają niewielkiej długości włosy w kolorze blond, które w połączeniu z błękitem jego oczu tworzą idealną kompozycję, wprawiającą w osłupienie.” Brzmi lepiej, prawda? I z pewnością bardziej zaciekawi czytelnika, niż suche, nudne zdania. Rozwinięcie zaczynamy od wyglądu. Staramy opisać się go jak najdokładniej, z jednoczesnym zastosowaniem się do uprzednio wymienionych zaleceń. Raczej każdemu powinno się to udać. Gorzej z charakterem. Zasady co do charakteru są takie same – unikanie powtórzeń i oklepanych zwrotów oraz żywy sposób pisania. Jednakże należy pamiętać o jednej, bardzo istotnej sprawie, bez której charakterystyka nie ma prawa zostać poprawnie napisana. Mianowicie – każda cecha opisywanej postaci powinna zostać odpowiednio umotywowana wydarzeniami z jej życia. Przykładowo, pisząc: „Mirek był bardzo odważny i pewny siebie.” nie przekazujemy odbiorcy praktycznie żadnych informacji poza naszą własną opinią. W tym przypadku należy dodać coś jeszcze, np. „Mirek jako jedyny z naszej grupy nie bał się przejść na drugą stronę rzeki. W jego oczach widać było, że jest bardzo pewny siebie.”. Opisując cechy w taki sposób, gwarantujemy sobie sukces w pisaniu charakterystyki. W rozwinięciu uwzględniamy także ewentualne wady i zalety bohatera, jego poglądy oraz plany i ambicje.
Zakończenie jest podsumowaniem naszej wypowiedzi. Umieszczamy w nim swoją własną, subiektywną opinie na temat postaci i stosunek do niej. Aby było ono w pełni poprawne, należy uzasadnić swój stosunek w kilku zdaniach.
I to wszystko. Jeśli zastosujesz się do tych porad, charakterystyka okazuje się być całkiem przyjemną do napisania formą wypowiedzi. Powodzenia!

Pisanie wypowiedzenia

Pisanie wypowiedzenia

Chyba każdemu zdarzyło się zrezygnować z pracy. Powody mogły być zróżnicowane – mogliśmy być rozczarowani warunkami i atmosferą albo po prostu wypalić się zawodowo. Inna firma mogła zaproponować nam lepsze warunki. Mogliśmy wyprowadzić się do innego miasta lub kraju albo się przekwalifikować. Każdy taki powód ma swoją wagę, a obecnie rotacja pracowników na rynku pracy jest tak duża, że bardziej nietypowe wydaje się pozostawanie w jednej firmie na jednym stanowisku przez wiele lat niż częste zmienianie pracodawców.
Niezależnie od powodu rezygnacja z pracy wiąże się z koniecznością napisania wypowiedzenia. Jest to oświadczenie jednostronne, które wręczamy pracodawcy i który musi je zaakceptować. Jak napisać wypowiedzenie poprawnie? Nie ma jednego obowiązującego szablonu, nie jest to też pismo, co do którego istnieją jakieś szczególne wymagania. W zasadzie powinniśmy jedynie zadbać o formalny charakter pisma, czyli umieścić w nagłówku nas jako autora (imię, nazwisko, adres zamieszkania) oraz dane pracodawcy (imię i nazwisko przełożonego, nazwę i adres firmy). Nie zapomnijmy o podaniu u góry pisma jego daty, zwykle dodaje się też nazwę miejscowości. Data jest szczególnie istotna, gdyż uzależnione jest od niej naliczanie okresu wypowiedzenia. Jako nagłówek wystarczy „wypowiedzenie umowy o pracę”. W treści należy zwięźle poinformować pracodawcę, że wypowiada się z nim umowę o pracę, najczęściej z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Długość okresu wypowiedzenia jest zapisana w umowie o pracę. Jeśli wynosi ona miesiąc lub więcej, wypowiedzenie zaczyna swój bieg dopiero na początku najbliższego kalendarzowego miesiąca. Jeśli liczone jest w tygodniach, okres wypowiedzenia liczymy od najbliższego poniedziałku, a jeśli w dniach – od następnego dnia roboczego.
W wyjątkowych wypadkach możemy wypowiedzieć umowę bez zachowania okresu wypowiedzenia. Dotyczy to przypadków, w których pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, np. nie wypłaca nam terminowo wynagrodzenia, stosował mobbing lub oczekiwał od nas działania sprzecznego z prawem. W takim przypadku powinniśmy w piśmie zawrzeć powody, dla których nie będzie zachowany okres wypowiedzenia. Przygotujmy się na to, że pracodawca może się z tym nie zgodzić i skierować sprawę do sądu pracy – wtedy będziemy musieli przedstawić dowody uchybień, których dopuścił się wobec nas pracodawca.
Wypowiedzenie powinniśmy przygotować w dwóch kopiach – dla nas i dla pracodawcy. Powinno być ono własnoręcznie podpisane przez obie strony. Problemowy pracodawca może odmówić swojego podpisu. W takim wypadku możemy wysłać pismo listem poleconym z potwierdzeniem odbioru na jego adres lub przedstawić mu wypowiedzenie w obecności świadków. W obu wypadkach wypowiedzenie takie będzie traktowane jak doręczone, gdyby doszło do sporu sądowego.
Pamiętajmy, aby podczas okresu wypowiedzenia wykorzystać zaległy urlop i aby uregulować wszystkie konieczne sprawy z pracodawcą – np. zwrócić służbowe urządzenia, odzież, klucze.

Przepis na tortillę

Przepis na tortillę

Potrawy, które przygotowujemy w domu nie muszą być czasochłonne. Do czasu do czasu warto przygotować lekką propozycję, która nie wymaga wielu składników, a także zrobimy ją w prosty i przyjemny sposób. Przepisy i inspiracje możemy znaleźć w gazetach, w internecie, w aplikacjach na telefon, czy też w programach kulinarnych. Dzięki temu urozmaicimy potrawy i spróbujemy czegoś zupełnie nowego. Warto próbować różnorodnych smaków i łączyć produkty tak, aby tworzyć ciekawe propozycje dla całej rodziny. Świetnym pomysłem może być także wspólne przygotowywanie posiłków, które każdy bez problemu przyrządzi. W ten sposób spędzimy cudowne chwile z bliskimi osobami, a przy tym każdy stworzy propozycję, która będziemy mu najbardziej smakowała.
Wybierając się na zakupy do sklepu rozejrzymy się za propozycjami, które później wykorzystamy w kuchni. Odpowiedni dobór świeżych i ciekawych składników będzie kluczowym elementem w naszych potrawach. Pamiętajmy, aby wzbogacać dietę o zdrowe składniki i unikać zbyt dużej ilości niezdrowych tłuszczów.
Ciekawą propozycją, którą możemy przygotować zarówno na lunch do pracy, na kolację jak i na obiad jest tortilla. Takie danie składa się tylko z kilku prostych składników, a dodatkowe artykuły możemy wybierać według własnego gustu. Jak zrobić tortille? Przede wszystkim będziemy potrzebować gotowego ciasta, w które owiniemy resztę produktów. Możemy także sami przygotować domową tortillę z użyciem mąki, soli, tłuszczu i wody. Wystarczy połączyć składniki w odpowiednich proporcjach, a następnie wyrobić ciasto. Po osiągnięciu gładkiej konsystencji warto odłożyć masę, aby odpoczęła. Po około pół godzinie można podzielić ciasto i utworzyć z niej placki, które rozwałkujemy do pożądanej grubości. Później wystarczy już tylko przypiec placki z obu stron tak, aby były pyszne zarówno w środku, jak i na zewnątrz. W taki prosty sposób uzyskamy domowe tortille. Możemy oczywiście posłużyć się także gotowym produktem ze sklepu. Dalsze przygotowania polegają na przysmażeniu na oleju kawałków piersi z kurczaka, które przyrządzimy z dowolnymi przyprawami. Następnie kroimy ulubione warzywa i dodatki w mniejsze części tak, aby później zmieściły się do naszego zawijasa. Możemy wykorzystać sałatę, paprykę, pomidor, ogórek, kukurydzę, ser feta, fasolkę i wiele innych produktów, które tylko chcemy umieścić w naszej potrawie. Dodatkowo warto przygotować także domowy sos czosnkowy, ketchup, majonez, czy też inny dodatek, który będzie świetnym uzupełnieniem naszego dania. Aby odpowiednio uformować naszą tortillę musimy rozłożyć równomiernie na środku wszystkie składniki, a później zawinąć jej boki i dół do wewnątrz. Takim sposobem uzyskamy gotową już potrawę, która dodatkowo możemy owinąć na przykład w folię aluminiową. Dzięki temu całość będzie się trzymała, a my będziemy delektować się ulubionymi smakami. Taka potrawa świetnie nada się na spotkania rodzinne czy też popołudnia ze znajomymi. Każdy może wybrać swoje ulubione produkty i stworzyć najlepszą wersję.

Prezent dla przedstawicieli młodego pokolenia

Prezent dla przedstawicieli młodego pokolenia

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Jedni je kochają i nie mogą się ich doczekać, inni zaś woleliby, by w ogóle nie trzeba było ich obchodzić i by żadne tradycje nie były kultywowane. Niezależnie od nastawienia, większość z nas w okresie świątecznym wymienia się z rodziną oraz przyjaciółmi (generalnie z osobami sobie bliskimi) prezentami. I tutaj znów sytuacja przedstawia się podobnie – jedni z nas wręcz uwielbiają świąteczne zakupy oraz wybieranie prezentów dla darzonych ciepłymi uczuciami osób. Istnieje jednakże również i druga grupa, prawdopodobnie nawet bardziej liczna niż ta pierwsza. Do grupy tej zaliczają się zaś osoby, dla których świąteczne zakupy są wręcz koszmarem i z roku na rok stanowią coraz to większe wyzwanie. Nie mają oni pojęcia, w jakie prezenty dla swoich bliskich zainwestować, by sprawić im prawdziwą radość. Choć co roku w sklepach pojawia się coraz to więcej produktów, spośród których można wybierać, wcale nie ułatwia to sprawy. Paradoksalnie wybór staje się wręcz coraz trudniejszy. Im więcej bowiem opcji, tym trudniej przecież podjąć decyzję.

Wybór prezentów dla nastolatków zawsze był szczególnie trudny, teraz zaś sprawa komplikuje się jeszcze mocniej. Są to młodzi ludzie, w których gusta najtrudniej trafić – nie są to już bowiem dzieci, nie są to jednak jeszcze również dorośli. Niejednokrotnie są to osoby bardzo kapryśne, o upodobaniach, w które bardzo trudno trafić. W dzisiejszych czasach zainteresowania te dodatkowo zmieniają się w coraz szybszym tempie, bardzo często zaś związane są dość mocno z komputerami. Dlatego też krewni nastolatków często decydują się na zakup gier komputerowych. Czy jest to dobra decyzja? Cóż, z jednej strony tak, bowiem niejednorodne stanowią one przedmiot zainteresowania zwłaszcza młodych chłopców. Z drugiej jednak strony wyszukiwarki internetowe są wręcz zalewane wyszukiwaniami typu „jak pobrać minecraft”. Czy więc w dobie wszechobecnego internetu, z którego pobrać można niemalże każdą grę, warto jeszcze kupować młodzieży tego typu produkty? Cóż, może lepiej więc zainwestować w różnorodne dodatki do gier, które dostępne są w sklepach oferujących gry komputerowe. Bardzo często nie są one bowiem dostępne w internecie, dlatego z całą pewnością sprawią one nastolatkowi radość. Oprócz tego bardzo popularną ostatnio opcją jest sprezentowanie nastolatkowi karty podarunkowej, za pomocą której może dokonać różnego rodzaju zakupów w obrębie gier online, a co za tym idzie – dokupić w niej różnego rodzaju produkty, które chciałby w wirtualnym świecie posiadać.

Jak poradzić sobie z prezentem dla nastolatki? Bardzo bezpiecznym rozwiązaniem jest zakup karty podarunkowej do sklepu odzieżowego. Jest to prezent, którym może ona dysponować w wybrany przez siebie sposób i kupić za jego pomocą to, co najbardziej się jak podoba lub to, czego najbardziej aktualnie potrzebuje – mogą to być zarówno modne, zimowe buty, jak i kosmetyki (również dostępne w sklepach odzieżowych) lub nowa torba albo stylowy płaszcz na obecny sezon zimowy.

Sposób na chrupiącą kukurydzę

Sposób na chrupiącą kukurydzę

Pyszne, kruche słodkawe kolby kukurydzy kojarzą mi się z niezmiennie z wiejskimi festynami, które w czasach mojego wczesnego dzieciństwa, często odwiedzałam z rodzicami. Aromat gotowanego przysmaku zawsze przywołuje wspomnienia młodości i rodzinnej miejscowości. Dlatego w pełni sezonu zawsze staram się serwować gotowaną kukurydzę w moim domu. Kupuje ją od lokalnych rolników w bardzo dużych ilościach i przyrządzam hurtem. Ponieważ nie jestem jedynym amatorem tego przysmaku- każdy z domowników wprost uwielbia parujące, słodkie kolby z odrobiną masła i szczyptą soli. Przepadają za nią szczególnie najmłodsi członkowie naszej rodziny. Jak ugotować kukurydzę idealną? To bardzo proste. Wystarczy trzymać się kilku zasad, a nasze kolby będę miękkie i chrupiące- zupełnie jak te z festynu.

Pamiętam doskonale, że mistrzynią gotowania kukurydzy była moja babcia, która miała nawet jeden specjalny, solidny, ogromny gar przeznaczony właśnie na ten cel. Kukurydzę hodowała na działce i w znacznej ilości. A kiedy nadchodził czas zbiorów, przyrządzała ją dla wszystkich swoich dzieci i wnuków. Taka kukurydza z własnej uprawy jest najlepsza, bo zerwana prosto z łodygi, świeża i aromatyczna. Wiadomo, że nie każdy z nas ma możliwość wyhodowania założenia plantacji. Ja również takowej nie posiadam, ale staram się zdecydowanie unikać kupowania kukurydzy w marketach, jeśli nie mamy żadnego pojęcia, jak powinna wyglądać zdrowa kolba.

A na prawdę nie ma najmniejszego sensu kupować kukurydzy zleżałej, nadgniłej czy przerośniętej, ponieważ nie będzie ona miała absolutnie żadnego smaku. Jeśli już jesteśmy zmuszeni kupić kolby w sklepie pamiętajmy, aby dobrze im się przyjrzeć. Liście okalające kukurydzę powinny być jasno zielone i świeże. Gdy są zżółkłe lub brązowe, najprawdopodobniej kukurydza nie jest pierwszej świeżości. Na pewno nie ma sensu kupować kolby, jeśli nie widzimy ziaren na własne oczy. Do użytku nadają się tylko kukurydze o zdrowych, jasno żółtych, jędrnych ziarenkach. Najlepiej, jeśli ziarenka będą małe, ponieważ stara kukurydza ni ma już tyle chrupkości, ani słodyczy co nowalijka.

Gdy nie mam akurat dostępu do znajomych plantatorów, a sąsiad nie chce się podzielić własnymi zapasami, najczęściej udaje się na ryneczek. Gdzie zakupuje moje kolby u babulinek, które własnoręcznie zerwały je nad ranem ze swych działek. Nie ma chyba bardziej pewnego źródła świeżej kukurydzy. Pozostaje już tylko kwestia przyrządzenia. Kukurydze gotuje się bardzo krótko. Jeśli ją przegotujemy będzie twarda i gumowata. Średnie kolby wymagają od 10 do 13 min na niewielkim ogniu pod przykryciem. Można kukurydzę gotować w samej wodzie, lub w wodzie z dodatkiem mleka- będzie wówczas nieco słodsza i zdecydowanie bardziej chrupiąca. Nie należy absolutnie solić kolby w trakcie gotowania. Wkładamy ją natomiast do wrzątku z dodatkiem łyżeczki cukru. To on właśnie sprawia, że kukurydza kruszeje w trakcie gotowania. Cukier można podmienić na miód. Ale ten składnik wyraźnie zmieni smak naszej kukurydzy.

Co zrobić z za ciasnymi butami?

Co zrobić z za ciasnymi butami?

Często w szale zakupów zdarza nam się kupić buty, które później okazują się za małe. W sklepie nie trudno o poczucie, że but dobrze leży. W końcu mamy go na stopie tylko przez chwilę. Dobrze wygląda w świetle sklepowych lamp, całkiem nieźle się w nim czuje a do tego to ostatnia para z wyprzedaży! Dopiero przy dłuższym użytkowaniu okazuje się, że buty są źle dopasowane i ich noszenie staje się dla nas problemem. Zwykle jest już za późno na zwrot do sklepu, sklep nie przyjmuje zwrotów lub po prostu nie chce nam się tego robić. Okazuje się, że możemy przynajmniej spróbować dopasować za ciasne na nas buty. Jest kilka sposobów na to, jak rozciągnąć buty i móc się cieszyć z zakupu.

Pierwszym i zwykle najskuteczniejszym sposobem, jak rozciągnąć buty, jest zaniesienie je do szewca. Szewc ma odpowiednie narzędzia i środki, aby spróbować buty dopasować do naszej stopy. Dobry zakład szewski jest teraz miejscem, prawie że ekskluzywnym, o które trudno, a jak już znajdziemy w mieście dobrego szewca, to się okazuje, że na usługę trzeba poczekać nawet tydzień. Są oczywiście również domowe sposoby na to, jak rozciągnąć buty. Jeśli nie po drodze nam do szewca lub termin oczekiwania jest dla nas za długi, warto spróbować rozciągnąć za ciasne buty w domowym zaciszu. Jednym z popularniejszych jest chodzenie w dwóch parach skarpet, co ma buty przede wszystkim rozbić i rozszerzyć. Jeśli buty są skórzane, można spróbować je wcześniej zmoczyć. Skóra pod wpływem wody mięknie i jest podatniejsza na rozciąganie. Można również zakupić w sklepach obuwniczych odpowiednie środki zmiękczające skórę czy tzw. rozciągacze do obuwia. Całkiem skutecznym sposobem na rozciągnięcie butów, kiedy nie mamy czasu, na chodzenie w nich, jest ich rozbicie w zamrażarce. Napełniamy woreczki wodą i wkładamy do butów, które następnie umieszczamy w zamrażarce. Woda, zamarzając, zwiększa swoją objętość, przez co rozpycha się w butach i je rozciąga. Po wyciągnięciu ich z zamrażarki koniecznie musimy odczekać chwilę, aż lód zacznie się topić, by móc bezpiecznie wyciągnąć woreczki. Jeśli często zdarza nam się kupić źle dopasowane obuwie, warto rozważyć zakup prawideł do butów. Na rynku dostępne są w różnych formach i wielkościach. I tu również przydatny będzie preparat do rozciągania obuwia. Koszt prawidła waha się między 50 a 100 zł. Koszt preparatu to ok. 20-50 zł.

Wygodne obuwie jest ważne nie tylko dla odczuwalnego przez nas komfortu. Tak naprawdę, na naszych stopach dźwigamy codziennie całe nasze ciało. Warto więc poświęcić chwilę na dobór w miarę wygodnego obuwia, które nie będzie nas uwierało. W dobie masowej produkcji może to być trudne, jednak powyższe wskazówki, jak rozciągnąć buty, również świetnie się sprawdzą w przypadku innych, mniejszych mankamentów obuwia np. za wąskich cholewek. Przede wszystkim starajmy się wybierać obuwie lekkie jak najlepiej wyprofilowane. Zwróćmy uwagę na to, z jakich materiałów buty są wykonane. Nie zawsze skóra licowa będzie najlepszym dla nas rozwiązaniem. Dopasowujmy obuwie do swoich potrzeb, a nasze stopy nam za to podziękują.

Jak przyspieszyć poród?

Jak przyspieszyć poród?

Czy istnieją skuteczne sposoby, jak przyspieszyć poród? Ciężarne kobiety, które są już w dziewiątym miesiącu ciąży, chętnie poznałyby odpowiedź na to pytanie. Mają już dosyć swojego szczególnego stanu, który bardzo może utrudniać codzienne życie. Dlatego zaczynają się interesować, jak przyspieszyć poród.
Dziewiąty miesiąc ciąży to okres, kiedy dziecko jest już w pełni ukształtowane i gotowe przyjść na świat. Dlatego kobiety z niecierpliwością wyczekują momentu, kiedy ich maluszek pojawi się na świecie i w końcu będą mogły go do siebie przytulić!
Ciężarne kobiety szukają różnych metod na to, jak przyspieszyć poród. Czy są one skuteczne? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Rozmawiając z wieloma kobietami, można zauważyć, że każda ma inne doświadczenia. Niektórym pewne metody pomogły, ale czy to one rzeczywiście wywołały poród, czy po prostu nadszedł już na niego czas? Trudno powiedzieć, jak było naprawdę. Mimo wszystko, kobiety z zainteresowaniem wymieniają się doświadczeniami na temat tego, jak przyspieszyć poród. Najbardziej popularne metody to uprawianie seksu, wchodzenie po schodach, sprzątanie na kolanach czy jedzenie ostrych potraw. Ciężarne próbują wszystkich tych sposobów w nadziei, że któryś z nich okaże się skuteczny.
Aby się dowiedzieć, jak przyspieszyć poród, kobiety pytają się o to swoich bardziej doświadczonych koleżanek, a czasami własnej mamy! Całe mnóstwo informacji na ten temat mogą też znaleźć w internecie, ale nie zawsze warto w nie wierzyć. Dużo jest osób które zamieszczają w internecie nieprawdziwe, wymyślone historie. Lepiej nie wierzyć w wyczytane tam porady o tym, jak przyspieszyć poród. Niektóre z nich mogą okazać się niebezpieczne dla dziecka! Kobieta której zależy na zdrowiu i bezpieczeństwie, zrobi najlepiej, jeśli będzie po prostu czekała na poród. Kiedy przyjdzie odpowiedni czas, dziecko i tak przyjdzie na świat i nie potrzebuje do tego popędzania.
Sposobów na to, jak przyspieszyć poród, jest naprawdę wiele. Kobiety wpadają na różne pomysły, kiedy mają już dosyć ciąży i niecierpliwie czekają na narodziny dziecka. Czy te pomysły mogą zadziałać? Tak naprawdę, lekarze podchodzą do tego tematu bardzo sceptycznie. Nie jest udowodnione że którykolwiek ze sposobów na to, jak przyspieszyć poród, może faktycznie działać. Oczywiście nie zaszkodzi ich wypróbować, o ile są bezpieczne i nie przyniosą szkody dziecku. Skąd kobieta może wiedzieć, co jest całkowicie bezpieczne? W tym celu powinna porozmawiać ze swoim lekarzem prowadzącym ciążę i poradzić się go, jak przyspieszyć poród. Lekarz może wskazać jej, które metody warto wypróbować, a których lepiej unikać.
Ciąża to trudny okres, nic więc dziwnego, że wiele kobiet ma dosyć. Najgorzej jest, kiedy są już po terminie, a poród nadal nie nadchodzi! Ciężarna jest już zniecierpliwiona i nerwowo wyczekuje zakończenia ciąży. Dlatego chciałaby dowiedzieć się, jak przyspieszyć poród w bezpieczny sposób. Ma nadzieję, że istnieją skuteczne metody, dzięki którym ich dziecko będzie mogło przyjść w końcu na świat.

Jak odkwasić organizm?

Jak odkwasić organizm?

Zakwaszony organizm to niezwykle powszechne zjawisko dotykające wielu ludzi. Jest to efekt niewłaściwej diety, a dokładniej mówiąc, spożywania dużej ilości wysoko przetworzonych produktów. Analogicznie, na zakwaszenie organizmu wpływa również niewystarczająca ilość spożywanych warzyw i owoców, a nadmierna mięsa, zbóż i nabiału. Od strony biologicznej, są to dysfunkcje w gospodarce kwasowo- zasadowej organizmu. Bezpośrednio z zakwaszonym organizmem łączą się różne dolegliwości, jak np. łamliwość włosów czy paznokci, przybieranie na wadze, a nawet wzmożone infekcje. Idąc dalej w tę stronę, kolejnymi objawami mogą być predyspozycje do zapalenia jelit, pieczenie odbytu oraz podrażnienie dróg moczowych. Dolegliwość ta wpływa również na układ nerwowy, ponieważ skutkami są: brak energii, zmęczenie, rozdrażnienie i nerwowość a nawet w najbardziej radykalnych przypadkach- depresja. W przypadku wymienionych objawów, konieczne jest przebadanie organizmu. Możliwe jest samodzielne sprawdzenie, czy organizm jest zakwaszony. Takowe badanie polega na monitorowaniu pH moczu kilka razy w ciągu dnia przy pomocy papierka lakmusowego, zaczynając od zbadania moczu zaraz po przebudzeniu oraz po każdym posiłku. Następnie, należy utworzyć wykres. Jeśli po analizie badania powstaje krzywa układająca się w linię prostą lub lekko wznoszącą, nasz organizm jest zakwaszony, co sugeruje konieczność zmiany diety. W odwrotnej sytuacji natomiast, kiedy krzywa ma postać zygzaka, gospodarka kwasowo- zasadowa organizmu jest w normie. Analizując przedstawione fakty, logicznym jest iż produktami odkwaszającymi organizm są warzywa i owoce, których zabrakło we wcześniejszej diecie. Owoce i warzywa powinny pojawiać się w diecie jako główny składnik przy każdym mięsnym lub zbożowym posiłku. Stworzony został wskaźnik PRAL (Potencial Reneal Acid Load), który mówi o zdolności wszelakich produktów spożywczych do zakwaszenia organizmu (a konkretniej, do obciążenia nerek kwasami). Dany wskaźnik podaje się w mEq na 100 g produktu. Wartości dodatnie kwalifikują organizm do produktów kwasotwórczych, a ujemne- zasadotwórczych. Optymalnym PRAL jest -10-60 mEq/dzień. W celu zapobiegania zakwaszenia organizmu, najważniejsza jest poprawnie zbilansowana dieta, ale nie tylko. Odpowiedni styl życia, taki jak spędzanie czasu na świeżym powietrzu czy odpowiednia ilość snu i rezygnacja z palenia papierosów oraz wyrobów tytoniowych również są bardzo ważne w utrzymaniu odpowiedniej gospodarki kwasowo- zasadowej organizmu. Warzywa i owoce powinny stanowić główne źródło pożywienia, mięso i zboża natomiast powinny być obecne wyłącznie jako dodatek. Słodycze, dania „instant” (wcześniej przygotowane) oraz słone przekąski również nie są dobrym wyborem, jeżeli chcemy uniknąć zakwaszenia organizmu. Bardzo ważnym krokiem jest spożywanie odpowiedniej ilości wody w ciągu dnia- ok 2 litrów dziennie. Dieta zasadowa, czyli ta wyżej przedstawiona jest odpowiedzialna za zmniejszenie zachorowalności i umieralności na choroby przewlekłe, a więc nie tylko zapobiega zakwaszonemu organizmowi, ale także niesie za sobą wiele innych korzyści. Odpowiadając więc na pytanie jak odkwasić organizm, należy spożywać bogate w witaminy owoce i warzywa, ograniczyć mięso i produkty zbożowe, utrzymywać odpowiednie nawodnienie oraz prowadzić aktywny tryb życia na świeżym powietrzu.

W internecie

W internecie

Jak zarabiać w internecie? Czy to w ogóle możliwe? A ile można rzeczywiście zarobić w sieci? Oto zestaw pytań, na które warto znaleźć odpowiedzi, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy taka wiedza się nam kiedyś nie przyda. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że internet to w obecnej dobie podstawa. Aż trudno uwierzyć, że przed laty obywaliśmy się bez tego udogodnienia. Nie wszystkim pewnie wiadomo, że pierwotnie sieć powstała na potrzeby armii amerykańskiej, a dopiero później rzeczywiście wyszła poza obszar wojskowy. Nawiasem mówiąc, szybko na świecie zrobiła oszałamiającą karierę. No cóż, wartość każdego wynalazku sprawdza się dopiero w powszechnym użytku. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że bez stałego dostępu do sieci już chyba byśmy sobie nie poradzili. Szczególnie boleśnie odczuliby to młodzi ludzie, bo oni urodzili się już podłączeni do internetu. Może brzmi to niedorzecznie, ale coś w tym jest. No cóż, to ewidentnie jeden ze znaków czasów, w jakich przyszło nam żyć i musimy ten stan rzeczy po prostu zaakceptować, niezależnie od tego, czy się to komuś podoba, czy też nie. Można chyba zaryzykować stwierdzenie, że internet to obok pisma, druku i teorii Kopernika wynalazek wszech czasów.
Wróćmy jednak do zasadniczego tematu niniejszego artykułu, bo mieliśmy się zastanowić nad tym, jak zarabiać w internecie. Najlepiej byłoby o to zapytać kogoś, kto właśnie w taki sposób zarobkuje, ale skoro nie mamy nikogo takiego na podorędziu, spróbujmy sami uporać się z tym zadaniem. Zatem, jak zarabiać w internecie? Sposobów jest wiele, więc jest z czego wybierać. Po pierwsze, można w sieci założyć sklep i sprzedawać w nim różne artykuły. Problem jest jedynie wybór, jakimi rzeczami chcemy handlować. Może postawić na rękodzieło? A może lepiej byłoby proponować potencjalnym klientom przetwory własnej produkcji? Jedno jest pewne: oferta handlowa okaże się trafiona, kiedy znajdą się chętni, by z niej skorzystać. To podstawowa handlowa zasada. W internecie można też zarabiać na reklamach. Trzeba mieć jednak do tego odpowiednie narzędzia. Mianowicie, konieczne jest posiadanie własnej strony internetowej, na której pojawiać będą się rzeczone reklamy, za umieszczenie których dostaniemy określone pieniądze. Praca jako freelancer to kolejna propozycja na zarobkowanie w sieci. W ramach tej profesji można robić różne rzeczy. A jakie? Można pisać teksty na zamówienie, można zajmować się tłumaczeniami, programowaniem, grafiką komputerową. Sposobem na zarobkowanie w sieci jest także prowadzenie własnego bloga. Choć to nie wszystko, bo takie działanie, aby przynosiło zyski, musimy powiązać z jakimś programem partnerskim. Są też tacy, którzy zarabiają na kryptowalutach czy nawet na wypełnianiu ankiet. Każdy sposób ma swoje wady i zalety, więc to nie jest tak, że wybierzemy sobie jakąś opcje i już po krótkim czasie zostaniemy krezusami. Niestety, to tak nie działa. Nie trzeba nikomu specjalnie tłumaczyć, że pieniądze nie spadają nikomu z nieba. Aby trochę zarobić, trzeba się odpowiednio wysilić.

Domowa pizza

Domowa pizza

Domową pizzę przyrządzimy dosłownie w kilka chwil. I wcale nie musi to być niezdrowy, tłusty, wysokokaloryczny posiłek, rodem z fast foodu na rogu. W domowej pizzy znajdzie się dokładnie to, co do niej włożymy, a więc kontrola nad jej składem leży w stu procentach naszych rękach. dzięki temu możemy stworzyć ulubioną, zdrową i pyszną kompozycję, opartą na najlepszych, świeżych produktach.

Domowa pizza to również świetna alternatywa dla naszych maluchów. Każde dziecko przepada za pizzą, jeśli więc przygotujemy ją dla niego w domu, zafundujemy mu mnóstwo frajdy bez konieczności zamartwiania się o jego zdrowie. Domowym posiłkiem zaspokoimy zapotrzebowanie malca na witaminy i minerały. Nawet pizza może się tu sprawdzić, o ile dodamy do niej odpowiednie składniki: mnóstwo świeżych warzyw oraz produkty wysokiej jakości, z małą zawartością tłuszczu. Jak zrobić pizze, która zasmakuje całej rodzinie, będzie zdrowa i atrakcyjna dla naszego malucha? To bardzo łatwe.

Spód do pizzy może stanowić nie tylko ciasto drożdżowe, chociaż to jest najbardziej popularne. Można oczywiście zawsze skorzystać z gotowych placków. Jeśli dokładnie sprawdzimy skład kupnego spodu do pizzy, można użyć go bez obaw. Ważne, by był pozbawiony zbędnych konserwantów, spulchniaczy i tego typu szkodliwych substancji, które nie służą naszemu zdrowiu. Dziś, takie zdrowe wersje kupnych spodów, znajdziemy w każdym sklepie. Jeśli zaś wolimy przygotować ciasto pod pizze samodzielnie, to również nie sprawi nam problemu. Jedyna trudność w przygotowaniu drożdżowego spodu, polega na konieczności odczekania dłuższej chwili, aby surowe ciasto miało szansę lekko podrosnąć. Wystarczy kilka prostych składników: mąka, woda, sól, świeże bądź sproszkowane drożdże. Wszystko łączymy w misce, porządnie wyrabiamy dłońmi, aż do uzyskania jednolitej, zwartej masy i odwarstwimy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Jeśli nie jesteśmy mistrzami w wyrabianiu ciasta drożdżowego, można przyrządzić spód nieco inaczej. Dobrze sprawdzi się tutaj ciasto francuskie. W tym akurat przypadku zdecydowanie lepiej posłużyć się gotowcem ze sklepu, ponieważ robienie ciasta francuskiego samodzielnie jest dość czasochłonne i pracochłonne. A poza tym, po porostu zbyt trudne dla kuchennego laika. Mrożone płaty ciasta kupimy bez problemu w każdym markecie. Można je zawsze kupić na zapas i mieć pod ręką, gdy najdzie nas ochota na małe co nieco. Francuski spód jest zdecydowanie bardziej kruchy i delikatny, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby połączyć kilka płatów stopionym masłem i uzyskać nieco grubszą fakturę.

Sos do pizzy również przygotujemy w kilka minut. Wystarczy podprażyć obrane pomidory na łyżce oliwy z oliwek, z dodatkiem cebulki, czosnku i ulubionych przypraw i lekko zredukować. Takim domowym, aromatycznym sosem, smarujemy wierzch naszej pizzy i dobieramy ulubione dodatki. To już z zależy oczywiście od naszych preferencji. Na pizze można położyć dosłownie wszystko, co akurat zalega nam w lodówce. To świetny sposób na wykorzystanie resztek.